czwartek, 21 października 2021

152. Na jesienną aurę... The Otter Candles, Aggie Candles, Dios Ana, Fireproof, Angelline


Witajcie Kochani! :)


Jesień zagościła już na dobre, jak Wasze samopoczucia? Tęsknicie za latem, czy może jesień to Wasza ulubiona pora roku? :) Jestem ciekawa, jak odczuwacie jesienną aurę.

Tymczasem zapraszam do lektury kilku recenzji świec sojowych :) Może coś Was szczególnie zainteresuje?


The Otter Candles Pijana małolata, Robaczywka


Zaczynamy! Przy świecach od The Otter Candles nie mogę nie wspomnieć o mega wyszukanych nazwach kompozycji :) Działają na wyobraźnię zdecydowanie! I jak na przykład co do Robaczywki nie mamy wątpliwości, że jest to zapach śliwek- chociaż to jest bardziej kosmetyczna wariacja na ich temat, tak na przykład jak może pachnieć Pijana małolata? :D Już Wam mówię- ja tutaj wyczuwam nic innego jak wiśniową gumę rozpuszczalną :) Oba zapachy bardzo mi się podobają, ale jeśli już miałabym wskazać faworyta, będzie to Robaczywka :) 


Aggie Candle Wanilia


Aggie Candle natomiast serwuje nam klasyczny, nieskomplikowany zapach wanilii.. Dla mnie budyniu śmietankowego, takiego, którego się jadło za dziecka :) Z tego, co dowiedziałam się od Pani właścicielki manufaktury, każdy w tem sposób odbiera aromat świecy :) Słodziutki, otulający, śmietankowy- mega polecam fanom jadalnych słodziaków :) 


Dios Ana Królowa jest tylko jedna, Słodka babeczka, To jest pyszne 


Pora na turbo słodkie trio od Dios Ana :) Królowa jest tylko jedna- dla mnie to aromat gorzkiej czekolady, Słodka babeczka pachnie świeżo upieczonym biszkoptem z nutką cytryny, natomiast To jest pyszne to maślany karmel :) Nie potrafię tutaj wybrać faworyta, cała trójka mega trafia w mój gust, uwielbiam otaczać się takimi apetycznymi zapachami, szczególnie w gorsze dni :) 


Fireproof Jesienna opowieść


Pierwsze skojarzenie na hasło Jesienna opowieść- moje to aromat drewna, suchych liści, jabłek i rześkiego powietrza, ale według Fireproof to aromat słodkiego karmelu :) I fajnie! Lubię takie zapachy, ale spójrzcie, jak nazwa i etykieta mogą zmylić :D Oczywiście pod nazwą świecy jest dopisek, iż mamy do czynienia z nutami karmelowymi, żeby nie było :D Skoro o etykiecie wspomniałam- piękna i klimatyczna :) 


Angelline Wakacje w Tajlandii 


Na koniec coś wyróżniającego się na tle wszystkich tych jesiennych kompozycji- przenieśmy swoje zmysły do Tajlandii. Słońce pieści skórę, a Wy pijecie Pina Coladę na plaży.. Takzto zapach ananasa i kokosa :) Nic dodać, nic ująć, klasyk wakacyjny, esencja lata :) Piękny słój dodatkowo cieszy oko, fajnid wkomponuje się we wnętrze :) 



Ściskam, 

Martyna :) 



23 komentarze:

  1. Każda jedna z tych świeczek chętnie bym poznala

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudowne zapachy! :) Ja zdecydowanie od lata uwielbiam jesień. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam jesień :)

    Pięknie się te świeczki prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wyczekuję lata znów, dlatego ostatnia świeca byłaby dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pijana małolata zrobiła mi dzień ;) Natomiast pod względem zapachowym pewnie spodobałaby mi się Królowa jest tylko jedna ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie wyglądają imponująco, ja też uwielbiam świece zapachowe. Dzięki nim długie jesienne wieczory stają się przyjemniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuszą wszystkie, a w szczególności Robaczywka. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego ja po odwiedzinach u Ciebie chce mieć wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jesienna opowieść tak przytulnie brzmi:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Waniliowa oraz trzy świecie Dios Ana mnie zaciekawiły. Muszą pachnieć obłędnie. <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo tęsknię za latem, dla mnie mogłoby trwać cały okrągły rok. Cudowne świece.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam serdecznie ♡
    Wszystkie świece są super, każdą chciałabym mieć :)
    Jak dla mnie - same rewelacje :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  13. Słodką babeczkę odpaliłabym w pierwszej kolejności <3

    OdpowiedzUsuń
  14. These products look quite good! Lovely Post dear! xoxo
    Allurerage 
    Thetrendybride 

    OdpowiedzUsuń
  15. Słodka babeczka najbardziej kusi, chociaż robaczywka brzmi bardzo interesująco. Muszę się zaopatrzyć w świece, bo aktualnie wszystko wypalone O.o.
    Pozdrawiam Kolorowo i zapraszam do konkursu na mojej stronie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ahh, muszą być piękne. Ja również kupiłam ostatnio świecę na jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż się głodna zrobiłam czytając o zapachach Dios Ana :) za jesienią jako tako nie przepadam, aczkolwiek ma swój urok. Czekam jednak na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakochałem się, to musi być fajna zabawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wanilię, więc ta świeca na pewno by mi przypadła do gustu. Poza tym kuszą mnie jeszcze wakacje w Tajlandii.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesienna opowieść mnie zaciekawiła :) Idealna na jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku! Pisząc komentarz na moim Blogu zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych. To samo tyczy się obserwowania Bloga. Wszystkie Twoje dane są bezpieczne i używane jedynie w celu publikacji komentarza - w każdej chwili możesz mieć do nich wgląd - możesz też wnieść o skasowanie swojego komentarza lub jego zmianę.

Copyright © 2016 Zapachem pisane... , Blogger