wtorek, 14 września 2021

149. Sojowe szaleństwo... Lupelma, Levander, Sojówki, Knocik, Słowiańskie klimaty, La Liberta, Bruxa's Cauldron, Nasze świeczki

149. Sojowe szaleństwo... Lupelma, Levander, Sojówki, Knocik, Słowiańskie klimaty, La Liberta, Bruxa's Cauldron, Nasze świeczki


Witajcie Kochani! :)


Czuję jesień, rozpoczyna się najlepszy dla mnie sezon :) Zapraszam Was na zbiór kilku recenzji świec, które poznałam ostatnio :)


Lupelma Kisiel owocowy, Dotyk rozkoszy


Od manufaktury Lupelma miałam przyjemność poznać dwa zapachy skrajnie różne- Kisiel owocowy to mix owoców leśnych, baardzo słodki i apetyczny, faktycznie kojarzy mi się z kisielkiem :) Dotyk rozkoszy to z kolei zapach bardziej złożony i mniej oczywisty- pachnie dla mnie pudrowo, lekko męsko, skórzanie,czuję również nutę słodyczy. Ze względu na swoje bogactwo nut to ta kompozycja spodobała mi się bardziej, nie tylko mnie :) 


Levander Pieczona gruszka


Tutaj mamy zapach idealny dla fanów owoców- pieczona gruszka :) Nazwa świecy mówiła mi, że będzie to faktycznie aromat upieczonej gruszki w towarzystwie jakichś przypraw, kruszonki, miodu, orzechów.. Tutaj zaskoczenie, bo zapach jest bardzo świeży, mamy tutaj świeżą gruchę :D Soczysta, mięciutka, słodka, wygrzana letnim słońcem, pycha! Polecam :) 


Sojówki Magnolia


Dla entuzjastów kwiatowych kompozycji mamy Magnolię od manufaktury Sojówki :) Kiedyś wspominałam Wam o tym, że zazwyczaj magnolia w świecach ma charakter bardzo kosmetyczny, kremowy, tutaj jest inaczej- nie wiem do końca, czy czuję tutaj stricte magnolię, dla mnie to po prostu zapach świeżo ściętych białych kwiatów prosto z kwiaciarni :) Jeśli ktoś lubi takie zapachy, to bingo! Mnie zabrakło tutaj tej kremowej nuty ;) 


Knocik Biała herbata


Knocik (przeurocza nazwa manufaktury) serwuje nam zapach białej herbaty, i cóż tutaj mogę dodać. Świeca pachnie pięknie białą herbatą- jest świeżość, to zapach idealny do odpalenia dla relaksu :) Świetnie sprawdzi się na przykład w sypialni. Kompozycja jest uniwersalna, więc nie będzie przeszkadzała nikomu. Fajna opcja na prezent :) 


Słowiańskie Klimaty Sowilo Maliny w śmietanie


Tutaj już coś bardziej w moim guście :D Który łakomczuch nie pokusi się o zapach malin w śmietanie? :D Słowiańskie Klimaty takie właśnie apetyczne nuty skrył pod nazwą Sowilo. Generalnie bardzo polecam zapoznać się z marką :) To prawdziwi pasjonaci, no właśnie, słowiańskich klimatów :) Wracając do samego zapachu- soczystość malin i słodycz kremowej śmietanki to propozycja idealna :) Super, że jest tutaj ta malina, bo ona sprawia, że świeca nie jest zbyt słodka, a przy tym mdląca, męcząca. Uwielbiam! Bardzo polecam :) 


La Liberta Mango z mandarynką


Od marki La Liberta mamy świecę, swoją drogą piękną wizualnie za sprawą matowego, białego słoja, o nutach tropikalnego mango i soczystych, słodkich mandarynek. I wiecie co? Ja czuję jedynie te mandarynki i przez to ta świeca tak bardzo wpasowuje mi się w klimat świąt :D Będzie idealna do palenia w grudniu :) Lubię zapach mango, ale w tym przypadku tej nuty mi tutaj nie brakuje :) Jeśli lubicie ten charakterystyczny zapach mandarynek, polecam :) 


Bruxa's Cauldron Aries


Jak ja lubię świece insporowane znakami zodiaku :) Taką opcję umożliwia Bruxa's Cauldron i tak Baran, czyli mój znak, pachnie słodkim wiciokrzewem, bergamotką i kremowym drewnem sandałowym. Efekt? Całość jest przepiękna, bardzo kremowa, słodka i taka "nektarowa" :) Bardzo czuć tutaj ten wiciokrzew, ale i ja wyczuwam tutaj miód, nie wiem dlaczego :) Cała kompozycja skręca w kierunku zapachów kosmetycznych- tak może pachnieć balsam do ciała czy krem :) Piękna jest również etykieta :) Aż jestem ciekawa, jak pachną pozostałe znaki zodiaku :) 


Nasze świeczki Tiramisu


No i wisienka na torcie, petarda na koniec :D Świeca o zapachu tiramisu i uwierzcie mi, że pachnie lepiej, niż się nazywa.. Oczywiście już sama nazwa wywołuje u mnie ślinotok, ale sam aromat jest obłędny i wzmaga to "zjawisko" :D Czuję tutaj mnóstwo słodkiej czekolady z nutą kawy.. Obłęd! Ta kawa dodaje kompozycji fajnego finiszu, ponieważ nie jest tutaj za słodko. To zdecydowanie mój faworyt dzisiejszego posta :) Fanom słodkich, jadalnych zapachów wysoko rekomenduję :) 



Ściskam, 

Martyna :) 



piątek, 3 września 2021

148. Testujemy nowości... Silia Magic Candle, Manufaktura Pana Świeczki, Yoyoki, Almari Candles, Astrolabium

148. Testujemy nowości... Silia Magic Candle, Manufaktura Pana Świeczki, Yoyoki, Almari Candles, Astrolabium


Witajcie Kochani! :)


Tego posta piszę w biegu, dosłownie :D Tyle się u mnie dzieje, ale przy tym nie chcę robić zaległości na blogu :) A widziałam już komentarz z pytaniem, kiedy nowy post, więc.. Kathy Leonia- specjalnie dla Ciebie, oto i on :D Zapraszam do lektury, Drodzy :)


Silia Magic Candle, Si, Coco Mademoiselle, Słońce Toskanii


Jako pierwsze przedstawię Wam świece od Silia Magic Candle i tak.. Mamy dwie kompozycje inspirowane perfumami- Si to są moje ukochane perfumy, rozpoznam je wszędzie i na wszystkich :D Ale w tej świecy nie czuję tych perfum.. O ile "na sucho" faktycznie czułam kultowy zapach Armaniego, tak po rozpaleniu czuć samą różę, ale i to tak delikatnie, zapach gdzieś znika. Podobnie jest z Coco Chanel, na sucho owszem, to Mademoiselle, po rozpaleniu to nie jest to :( Tutaj okropny zawód. Na szczęście Słońce Toskanii ratuje sytuację, ponieważ czuję tutaj soczyste, słodkie winogrona prosto z sadu :) Z tych trzech propozycji polecę Wam zatem ostatnią świecę.


Manufaktura Pana Świeczki Arbuzowe Orzeźwienie


Wspomnienie lata, które niestety dobiega końca :) Arbuzowe Orzeźwienie pachnie po prostu arbuzem, czymże innym :D Jeśli zatem lubicie arbuzowe nuty, polecam :) 


Yoyoki Feel at Home


Ten elegancki, biały słój kryje w sobie kompozycję, którą Yoyoki nazwało Feel at Home. Nie wiem dlaczego, ale kiedy widzę słowo Home, to automatycznie nasuwa mi się zapach cynamonu, ciasteczek :D Ale nie tutaj! To zapach herbaty z cytryną, bardzo orzeźwiający, lekki, świeży zapach :) Przypasuje każdemu, nikomu nie będzie przeszkadzał, nada wnętrzu fajny klimat, taki relaksujący ;) Polecam! 


Almari Candles Paryż


Spójrzcie na etykietę tej świecy, wow :) Czy Wam też ona kojarzy się z filmem "Diabeł ubiera się u Prady"? :D Skupmy się jednak na tym, co najważniejsze- zapach jest przepiękny.. Perfumowany, kobiecy, świeży, taki elegancki, "drogi" powiedziałabym wręcz. Tak pachną kobiece perfumy z najwyższej półki :) Nie dziwne, Pani właścicielka marki sprowadza olejki do swoich świec z Francji, a Francuzi potrafią w zapachy :) Wracając jeszcze do kompozycji to wspomnę, że ja tutaj wyczuwam nuty "zielone", ale znowuż, to 100% perfumowana kompozycja. Jednocześnie to mój faworyt z dzisiejszego posta :) 


Astrolabium Wiedźma po godzinach


Na koniec coś klimatycznego, trochę baśniowego? :D Wiedźma po godzinach skrywa w sobie trzy nuty- bourbonu, wanilii oraz róży, tylko tyle i aż tyle jak się okazuje, ponieważ całość jest tak pięknie złożona, że gdyby dodać tutaj coś jeszcze, zepsułoby to zapach. Najbardziej wyczuwam tutaj nuty róży, nieco dusznej, mrocznej. Bourbon i wanilia stanowią tutaj tło, dodając róży słodyczy i ostrości. Piękny i bogaty zapach :) No i ta nazwa- w punkt! :) 



Ściskam, 

Martyna :) 



piątek, 20 sierpnia 2021

147. Nowości... Sisilight, Iskierka, A do kwadratu, Nature's Breath, Ouse, Fable Moon

147. Nowości... Sisilight, Iskierka, A do kwadratu, Nature's Breath, Ouse, Fable Moon


Witajcie Kochani! :)


Pogoda płata figle, jest zimno i deszczowo. Plus tego jest taki, że automatycznie zachciało mi się powrócić do moich świec :D Skutek? Zapraszam na recenzje całkiem sporej gromadki świec sojowych :)


Sisilight Cherry Lady, Panna Cotta


Posta otwierają nam dwie świece od Sisilight, bardzo apetyczne :) Cherry Lady pachnie słodko-cierpkimi wiśniami prosto z sadu- moje wspomnienie dzieciństwa, natomiast Panna Cotta to zapach głównie malinowy o dziwo :) Ładny, jednak brakuje mi w nim tej śmietankowej nuty, dlatego moim faworytem jest Cherry Lady :)


Iskierka Piwonia


Tutaj mamy coś dla fanów czysto kwiatowych kompozycji, w szczególności tych o nutach piwonii :) Ten śliczny, błękitny słoik skrywa w sobie właśnie bardzo kobiecy aromat świeżo ściętych piwonii. Piękny dla fanów kwiatowych nut. Wosk jest ozdobiony suszem kwiatowym, co dodaje świecy uroku :)


A do kwadratu Włoska słodycz


Włoska słodycz.. Cóż może kryć się za taką nazwą? Oczami wyobraźni widzę talerzyk z pysznym Tiramisu, ale nie :D Tutaj wyczuwam aromat... rodzynek! :D Naprawdę, sama się sobie dziwię, to z pewnością nie są takie świeże winogrona, tylko rodzynki.. Wiecie, ten zapach tuż po otwarciu opakowania- to jest to :) Takiego zapachu to chyba jeszcze nie miałam ;)


Nature's Breath Magnolia, Peonia


Od Nature's Breath znowu mamy kompozycje dla miłośników kwiatów- Peonia to bardzo świeży zapach, trochę taki "mokry" powiedziałabym, ładny, aczkolwiek moje serce skradła Magnolia- jest słodka, cudownie kremowa, śliczna :) Ze swej strony polecam ją, aczkolwiek Peonia spodoba się osobom lubiącym jej zapach. 


Ouse Trawa cytrynowa 


Od Ouse miałam przyjemność wypróbować zapach Trawy cytrynowej. Cóż, nic dodać, ani nic ująć- zapach rześki, idealny na lato, doda energii o poranku :) Troszkę kojarzy mi się z cukierkami cytrynowymi, ponieważ czuję tutaj również pewną dozę słodyczy, taka osłodzona cytrynka :D Przyjemny! :) 


Fable Moon Unicorn


No i pora na coś ekstra, Jednorożca! :D Wszyscy je kochamy, jak pachną? Ten od Fable Moon pachnie truskawkami, cukrem, piankami.. Wszystkim tym, co najsłodsze :D Świeca wygląda obłędnie i myślę, że pięknie wyglądałaby w pokoju Małej Księżniczki :) Chociaż myślę, że i Królowe by nie pogardziły Jednorożcem :D Pod warunkiem, że lubią mocno słodkie zapachy :) 



Ściskam, 

Martyna :) 


piątek, 13 sierpnia 2021

146. Pora na nowości... Manufaktura Geeka, Rzemiosło, La Chandelle

146. Pora na nowości... Manufaktura Geeka, Rzemiosło, La Chandelle


Witajcie Kochani! :)


Po krótkiej przerwie, powracam :) Dzisiaj post króciutki, bo i ostatnimi czasy bardzo malutko testuję.. Jesienią wszystko się zmieni :D

Nie przedłużając, zapraszam do pachnącej lektury :)


Sweet Niblets, God of Mischief Manufaktura Geeka


Pierwsze dwie propozycje mamy od Manufaktury Geeka- dwie kompletnie różne kompozycje, każda na swój sposób piękna :) God of Mischief to mieszanka, jak dla mnie, nut kwiatowych na wyraźnej drzewnej bazie. Całość pachnie mi.. męsko :D Jak dobre, męskie perfumy. Sweet Niblets, o rany, o tym zapachu mogę się rozpisywać :D Mamy tutaj mix truskawek z piankami Marshmallow- jest słodko, bardzo słodko, cukierkowo, ta słodycz jest aż ulepkowata :D Tak pachną perfumy dla małych dziewczynek z wizerunkiem Barbie na flakoniku :D Ja lubię, jeśli ktoś również nie boi się takiej słodyczy, polecam :)


Lawenda, Melisa z cytryną Rzemiosło 


Od marki Rzemiosło również miałam okazję wypróbować dwa zapachy- ta o zapachu lawendy pachnie ostrą, ziołową lawendą, nie jest ona tutaj niczym osłodzona i przyznam, że nie do końca mi to pasuje, jednak jestem fanką takiej "ciepłej" lawendy w połączeniu z wanilią na przykład. Melisa z cytryną to zapach, w którym najwyraźniej wyczuwam nuty melisy, cytryny tutaj jak na lekarstwo. Jeśli miałabym krótko podsumować obie świece- nadadzą się do leczniczej, odprężającej aromaterapii :) Nuty tych zapachów są bardzo naturalnie odwzorowne, mocne i takie "surowe" bym powiedziała. Jeśli lubicie zapachy natury, polecam :) 


La Chandelle Bursztyn z wanilią 


Jako wisienka na torcie- bursztyn i wanilia od La Chandelle. Na początku jednak muszę powiedzieć, że rozmiar tej świecy jest ogromny :D Ale to dobrze, bo kompozycja bardzo przypadła mi do gustu. Jeśli jesteście fanami bursztynu i wanilii, ale takiej nie "jedzeniowej", to jest zapach idealny dla Was! Ciepły, ekskluzywny, tak pachnie jakiś drogi butik w jakimś Mediolanie czy innym Paryżu :D Efekt ten to zasługa bursztynu, wanilia gra tutaj drugie skrzypce, ślicznie ocieplając zapach. Przepiękny! Jeśli miałabym wybrać faworyta z dzisiejszego posta, to jest właśnie ta świeca :) 



Ściskam, 

Martyna :) 

niedziela, 1 sierpnia 2021

145. Pierwsze spotkanie z marką Wosk i knot

145. Pierwsze spotkanie z marką Wosk i knot


Witajcie Kochani! :)


Na dobry początek tygodnia przygotowałam dla Was post ze świecami od marki, która poprosiła mnie o wypróbowanie i przedstawienie Wam ich produktów, zatem zainteresowanych zapraszam do dalszej części wpisu :)


Banan z mango, Skórka chleba z karmelem Wosk i knot


W ramach testów mogłam sobie wybrać dwa dowolne zapachy, których Wosk i knot ma mnóstwo w swojej ofercie- ostatecznie mój wybór padł na połączenie nut banana z tropikalnym mango- tutaj szczerze Wam powiem, że banan zdominował wszystko :D Jeśli dobrze kojarzę to kiedyś można było kupić takie żelki w kształcie bananów i tak właśnie pachnie ta świeca :) Bardzo fajny wybór dla miłośników tego owoca, muszę jednak podkreślić, że zapach nie należy do tych mocno słodkich, jest świeży, soczysty, być może to mango nadaje takiej otoczki :) Druga kompozycja, na którą się zdecydowałam to baaaardzo nietypowe połączenie, z którym w sumie pierwszy raz się spotykam- skórka chleba z dodatkiem karmelu. I ten zapach jest.. dziwny :D Ale dziwny nie w sensie negatywnym, bo nie można tej świecy zarzucić, że źle pachnie. Ale to zdecydowanie zapach dla koneserów i fanów takich dosyć niecodziennych połączeń. Jak pachnie? Mocno wyczuwam tutaj.. zakwas :D Albo zaczyn drożdżowy.. Wyobraźcie sobie aromat zagniecionego na domowy chleb ciasta i do tego jeszcze słodki karmel. Zapach petarda, przedziwny, ale mega przyjemny. Nie żałuję, że się na niego odważyłam i szczerze to on skradł moje serce :) Marka, tak jak wspomniałam wcześniej, ma ogromny wybór zapachów i z pewnością każdy coś dla siebie znajdzie :) Moc świec jest bardzo dobra, są to produkty oczywiście sojowe :) Polecam! A marce Wosk i knot z tego miejsca dziękuję za możliwość poznania świec :)


SKLEP



Ściskam,

Martyna :) 

poniedziałek, 26 lipca 2021

144. Powracam do pasji... Claudes, Caroline's Candle, Księżycownia, Pierdółki Stokrotki, Pod Trzema Miotłami, Miedźwa, Winter Bee, Soy Candles handmade with love

144. Powracam do pasji... Claudes, Caroline's Candle, Księżycownia, Pierdółki Stokrotki, Pod Trzema Miotłami, Miedźwa, Winter Bee, Soy Candles handmade with love


Witajcie Kochani! :)


Przybywam do Was dzisiaj ze sporą ilością recenzji świec sojowych naszych manufaktur, które gdzieś tam sobie chłodnymi wieczorami testowałam :) Dzisiejsza pogoda bardzo sprzyja napisaniu tego posta :D Jak u Was? Również jesteście zmęczeni wysokimi temperaturami, czy należycie do ciepłolubów? :D


Claudes Smak dzieciństwa


Rozpoczniemy od czegoś słodkiego :) Smak dzieciństwa- każdy taki ma, każdy z nas pamięta swój ulubiony przysmak z tego błogiego okresu swego życia. Czym jest ten smak dla Claudes? Dla mnie to połączenie dużej ilości cukru z nutą mięty :) Czuję tutaj bardzo dużo słodyczy, ale właśnie z takim chłodnym, miętowym podbiciem. Przyjemny zapach, ale tylko dla tych osób, które nie boją się takich słodziaków :D Dodatkowy plus za ozdobiony kolorową posypką (małe kuleczki) wosk :)


Caroline's Candle Ylang


Od Caroline's Candle miałam przyjemność wypróbować zapach Ylang, którego opisanie jest dla mnie bardzo trudne. Nie mam pojęcia, jak opisać zapach, naprawdę. Jest w nim coś ostrego, wyrazistego, ale i relaksującego zarazem. Pachnie jak jakiś olejek do masażu, czuję mocno orientalne nuty. Fani nietuzinkowych zapachów- warto wypróbować :) Szczególną tutaj uwagę chciałam poświęcić świeczkom, które widzicie na zdjęciu- Królik, Sylwetka kobiety, Muszla. Wszystkie pachną tak samo- moje cytrusowo :) Z tego co wiem to marka skupi się głównie na takich kształtnych świecach. Co do ich palenia to ja osobiście nie czuję się przekonana, Kobieta wypaliła mi się dosłownie w ciągu 15 minut jak nie krócej, ale to chyba o to w tym chodzi. Zalecam topić świece na talerzyku, bo wosk rozlewa się :) Ciekawa sprawa, ale ja jednak pozostanę przy słojach. 


Księżycownia Midsummer Paczula z piżmem i miodem


Ta piękna świeca jest chyba najpiękniejszą w mojej kolekcji :) Kompozycja opiera się na trzech nutach- ziemistej paczuli, intrygującym piżmie i słodkim miodzie. Całość jest tajemnicza, kojarzy mi się ze schyłkiem lata. Zapach bardzo podoba się mężczyznom :) Nie bójcie się miodowych nut, one pięknie łagodzą dwie pozostałe nuty. Wosk jest koloru żółtego i jest ozdobiony suszem kwiatowym i kamieniem :) Ta etykieta.. przyciąga uwagę :) 


Pierdółki Stokrotki Kokos


Lubicie Rafaello? Ja uwielbiam :) Ten zapach to te kultowe pralinki. Kokos, słodycz, wanilia, błogość.. Zapach jest boski, dla fanów kokosa must have :) Wierzch wosku opruszony jest wiórkami kokosowymi, super to wygląda :) Z dzisiejszego posta ten zapach jest moim numerem jeden :) 


Pod Trzema Miotłami Wiśnia w czekoladzie, Mleko z cukrem


Pozostajemy przy słodziakach :) Od manufaktury Pod Trzema Miotłami mamy dwie propozycje- wiśnię w czekoladzie, która pachnie mi likierem wiśniowym, albo jak takie alkoholowe pralinki z wiśnią w gorzkiej czekoladzie. Świeca w przepięknym szkle to zapach stworzony specjalnie na moje życzenie, Mleko z cukrem, które pachnie mlekiem skondensowanym- mój smak dzieciństwa, cudo! :) I to jest właśnie mój faworyt spośród tej dwójki. Szczerze polecam jednak oba zapachy! 


Miedźwa Vanilla Pie, Bubble Gum, Mulled Wine


Miedźwa Art serwuje nam trzy kompozycje- Vanilla Pie, która pachnie po prostu słodką wanilią, Bubble Gum to oczywiście guma balonowa, okropnie słodka i sztuczna (w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;)), ale tutaj według mnie zapach nie jest zbyt intensywny, oraz Mulled Wine, czyli grzane wino z odrobiną przypraw korzennych popijane przy kominku w chłodny, jesienny wieczór. Mnie najbardziej spodobała się Vanilla Pie, ale jak widać każdy znajdzie coś dla siebie :) 


Winter Bee Night in Paris, Green-Eyed Monster


Cóż mamy od Winter Bee? Cudo :) Cudo pod postacią Night in Paris- pachnie jak kultowe, osławione, ale już dawno wycofane Miss Dior Cherie- zapach kobiecy, to charakterystyczny miks truskawki z ziemistą paczulą, uwielbiam! Jeśli jesteście ciekawi zapachu, udajcie się do drogerii i powąchajcie perfumy Nike 5th Element (masywna, biała butelka). To jest to :) Natomiast drugi zapach, nie opiszę go, bo oddałam go w dobre ręce, dla mnie był nie do zniesienia ;) Nie znoszę zapachu, ani nawet smaku czarnego pieprzu, a ta kompozycja niestety się na nim opiera. 


Soy Candles handmade with love


Ostatnie świece dzisiaj to Truskawka z wanilią- soczysta i słodka kompozycja, oraz Landrynka cytrynowa (tak naprawdę to chyba nuty trawy cytrynowej, ale ja nazywam ten zapach landrynką :D). Mój faworyt to truskawka z prostego względu- kocham truskawki, a tutaj nie są one sztuczne, pachną smakowicie jak jogurt truskawkowy :) Z kolei trawa cytrynowa odstrasza komary, także w sumie obie świece polubiłam :D Plus za piękny design słoiczków :) 



Ściskam, 

Martyna :) 





niedziela, 18 lipca 2021

143. Spotkanie z marką Total Candle

143. Spotkanie z marką Total Candle


Witajcie Kochani! :)


Moja nieobecność tutaj związana jest z upałami, które nam wszystkim dają się we znaki :/ Przy takiej temperaturze ostatnie o czym myślę to palenie świec.. Ale! Korzystając z ostatnich "lżejszych" wieczorów w końcu sobie coś potestowałam..

Pani Aneta, właścicielka marki Total Candle poprosiła mnie o opinię oraz przedstawienie Wam kilku produktów jej roboty :) Oto i jestem, z opinią i kodem rabatowym dla Was! Link do sklepu znajduje się TUTAJ


Clean Cotton, Cassiopeia, Calypso, Perseids Rain Total Candle


Oto, co dotarło do mnie do testów :) Mamy tutaj dwie pełnowymiarowe świece w szkle czarnym i bezbarwnym. Etykiety bardzo przyciągają wzrok, są piękne :) Woski natomiast mają zabawne kształty i docierają do nas w materiałowych woreczkach, które można sobie potem wykorzystać :) Oferta marki jest inspirowana przestrzenią kosmiczną. Przechodząc do zapachów- świeca w szkle czarnym bosi nazwę Cassiopeia i skrywa w sobie delikatne nuty śliwki- ta śliwka to nie węgierka, a perfumowana, kobieca, tak mogłaby pachnieć mgiełka do ciała :) Perseids Rain, czyli świeca w szkle bezbarwnym to propozycja idealna dla fanów drzewnych, orientalnych, dosyć ciężkich zapachów z wyraźnymi nutami oudu. Ja tutaj wyczuwam jakby nuty zieleni, takiej mokrej- mech? Taki po porannym deszczu :) Świece, w zależności od kompozycji, posiadają dany kolor wosku. Właśnie, a jeśli o woskach mowa- Clean Cotton, czyli pierwszy zapach w formie wosku to mega przyjemne nuty czystości, świeżości, bawełny, płynu do płukania (nie pachnie toaletą, spokojnie :)). Natomiast Calypso to zapach opierający się na nutach kokosa, bergamotki oraz kwiatu pomarańczy i to jest mój faworyt absolutny, ja chcę takie perfumy! :) Przepiękny, ciepły, słodki ale z pazurem, bardzo kobiecy. Nuty są tak skomponowane, że żadna się tutaj nie wybija na prowadzenie. Jeśli miałabym polecić ten jeden zapach, to byłoby to Calypso :) Ale oferta marki jest spora, zachęcam więc do zapoznania się z nią. Tym bardziej, że z kodem MARTYNA10 macie 10% zniżki na wszystkie produkty Total Candle :) Wam życzę udanych zakupów, a Pani Anecie dziękuję za możliwość zasmakowania galaktycznych świec i wosków :D



Ściskam, 

Martyna :) 

wtorek, 29 czerwca 2021

142. W przerwie od upału... Olove, Sojada, Świecidło, Świece Moniki, S. Candle, Bajka dla nosa, Zaklęte w wosku

142. W przerwie od upału... Olove, Sojada, Świecidło, Świece Moniki, S. Candle, Bajka dla nosa, Zaklęte w wosku


Witajcie Kochani! :)


Fala wysokich temperatur wpłynęła na moją decyzję o krótkiej chwili przerwy od świec.. Długo jednak nie wytrzymałam :D Więc oto jestem! Z nowymi recenzjami, mam nadzieję, że i tym razem każdy z Was coś dla siebie znajdzie :)


Olove Fuertaventura Owoce tropikalne z piżmem


Rozpoczynamy posta od czegoś iście wakacyjnego, letniego :) Kompozycja od marki Olove o nazwie Fuertaventura skrywa w sobie nuty owoców tropikalnych z piżmem. Kojarzycie serię Encanto Irresistible z Avon? To jest ten zapach :) Czuję bardzo soczyste, ale cierpkie owoce, dodatek piżma sprawia, że zapach staje się bardzo intrygujący, perfumeryjny. Jedna z ciekawszych świec, jaką miałam okazję palić. Polecam dorwać gdzieś katalog Avonu i zamówić próbkę jakiegoś produktu ze wspomnianej wcześniej serii, jeśli się Wam spodoba, to świeca również przypadnie Wam do gustu :)


Sojada Mleko z miodem


Pora na słodziaka :) Mleko z miodem od Sojady- jak pachnie? Przyznam szczerze, że to numer jeden spośród wszystkich dzisiaj recenzowanych świec. Czuję tutaj swoje dzieciństwo i obłednie pyszne, gorące mleko z dodatkiem masełka i dużej ilości słodkiego miodu gotowanego przez moją mamę. Słodki do granic możliwości, mleczny, kojący, błogi- polecam z czystym sumieniem wszystkim tym, którym takie ulepiaste zapachy nie są straszne :D


Świecidło Tajemniczy ogród


Oto mój numer dwa- Tajemniczy ogród, kompozycja od Świecidło. Wąchając świecę mam naprawdę skojarzenia z książką o tym samym tytule autorstwa Francesa Hodgsona Burnetta. Początkowo nie miałam pojęcia, jakie nuty składają się na ten zapach, bo z jednej strony nie miałam wątpliwości, że czuję kwiaty, ale i coś otulającego, ciepłego.. Dopytałam o nuty Panią, która stworzyła to cudo i wiecie, co się okazało? Że to inspiracja dobrze znanymi perfumami od Victor & Rolf Flowerbomb. Nie znam tego zapachu, ale już wiem, że chcę tak pachnieć :D Jeśli znacie i lubicie słynną Bombę Kwiatową, sięgajcie po świecę śmiało, jeśli nie znacie zapachu, to nic! I tak polecam. Zapach jest na tyle uniwersalny, że na spokojnie nikogo nie ukrzywdzi. Mega kobiecy, ciepły, lekko słodki z wyraźnymi tonami przepięknych kwiatów i odrobiny świeżości- coś pięknego! 


Świece Moniki Leśny spacer, Jaśmin i bez

Pani Monika proponuje dwa zapachy- Leśny spacer, który pachnie po prostu bogactwem leśnym- czuję tutaj drzewka iglaste, dużo zieleni oraz Jaśmin z bzem, z czego ja najbardziej wyczuwam dominującą nutę jaśminu i to właśnie ten zapach bardziej przypadł mi do gustu z racji mojego uwielbienia do jaśminu właśnie :D Jeśli Wy jesteście wielbicielami zapachów natury- polecam Leśny spacer, a jeśli cenicie kwiatowe nuty, mój ulubieniec przypadnie Wam do gustu :) 


S. Candle Owocowe żelki


Mamy tutaj fanów żelków? Ja je uwielbiam :D Od marki S. Candle miałam przyjemność poznać właśnie taką świecę- mamy tutaj miraż żelkowych misiów w przeróżnych owocowych smakach. Zapach jednak, wbrew pozorom, nie jest zbyt słodki, mam wrażenie, że te nasze żelki są obsypane kwaśnymi kryształkami :) Bardzo fajny, taki pozytywny zapach :D Super się go pali w upalny dzień :) Muszę tutaj jeszcze zwrócić uwagę na super etykietę z żelkowym misiem, który może nie jest dobrze widoczny na zdjęciu- prawy dolny róg :) 


Bajka dla nosa Bez


Wspomnienie maja.. Niestety, bez już przekwitł, ale jego aromatem możemy się nadal cieszyć za sprawą powyższej świecy od manufaktury Bajka dla nosa :) Zapach? Po prostu czysty, naturalny bez, nic dodać, nic ująć. Na uwagę zasługuje ciekawa buteleczka, w której świeca jest skryta :) I nazwa samej marki- bardzo mi się podoba! :) 


Zaklęte w wosku Magnolia


Na koniec, tak na deserek, piękny zapach kwiatu magnolii od marki Zaklęte w wosku :) Kompozycja zdecydowanie kwiatowa, botaniczna, nieco "chłodna" w odbiorze. Wyczuwam tutaj jednak jeszcze jakieś nuty, drewna? Zazwyczaj przy zapachach magnolii jest ona zaserwowana jako kremowa i lekko słodka, tutaj jak już wspomniałam jest ona jakby zroszona porannym deszczem. Dla fanów kwiatowych nut super zapach :) 



Ściskam, 

Martyna :) 






wtorek, 15 czerwca 2021

141. Testy... Ily Line, Świec. owe, Masoya, Soya & Pine, Ayso Candles, Sciesińska, Aroma Candle, JR soy candle, Lugt, Candeland

141. Testy... Ily Line, Świec. owe, Masoya, Soya & Pine, Ayso Candles, Sciesińska, Aroma Candle, JR soy candle, Lugt, Candeland


Witajcie Kochani! :)


Zapraszam Was dzisiaj bardzo serdecznie na porcję recenzji świec sojowych od naszych rodzimych firm :)


Ily Line Strawberry Cheesecake


Zaczniemy dzisiaj od mojego faworyta spośród wszystkich dzisiaj przedstawionych świec. Serniczek truskawkowy- w rzeczywistości pachnący pysznym jogurtem truskawkowym! Oszalałam na punkcie tego zapachu :D Niesamowicie intensywny, apetyczny, bez krzty sztucznego aromatu.. Niczego więcej mi nie potrzeba :)


Świec. owe Mango


Pora na owoc prosto ze słonecznych regionów, mango :) Znowuż, to mango to nie jest takie "zwykłe" mango, jest bowiem w tym zapachu mleczna nuta, w efekcie czego otrzymujemy nuty jogurtu mango lub koktajlu, lodów :) Piękny, dla fanów owoców must have!


Masoya Aries


Teraz pora na mój zodiakalny zapach, Aries, czyli Baran :) Jak pachnie? Najprościej mówiąc białymi kwiatami, z czego najmocniej wyczuwam konwalie (?). Czy utożsamiam się z tymi nutami? Niekoniecznie ;) Wiecie, że uwielbiam wszelkie owocowe, jedzeniowe, orientalne klimaty i właśnie takie nuty bym przypisała Baranowi :D


Soya & Pine Malibu, Melonowe smoothie


Od manufaktury Soya & Pine mamy dwie propozycje idealne na wakacje- Malibu, dosłownie pachnący znanym drinkiem Malibu- kokos, ananas, kremowa nuta, czuć też alkoholowe podbicie, oraz Melonowe smoothie, faktycznie wyczuwalne są tutaj charakterystyczne, wodne nuty melona :) Mój faworyt to Malibu, pachnie słońcem, błękitną wodą, złotym piaskiem, tropikami :D


Ayso Candles Maliniada


Lemoniada to dla wielu zapach, smak kojarzący się z błogim dzieciństwem. Ja Wam polecę nie lemoniadę, a maliniadę :D Soczysty, musujący zapach słodkiego napoju z malin popijanego w upalny dzień- piękna, bardzo wręcz wesoła kompozycja :D


Sciesińska ABC, Różowe proseczio


Pani Sciesińska proponuje nam dwa zapachy- różowe proseczio, które jest dla mnie troszkę "niezidentyfikowane", co mam na myśli? Zapach jest bez wątpienia ładny, pachnie musującym winem, szampanem może bardziej, ale brakuje mi tutaj czegoś.. To tylko moja opinia, ale ja akurat nie przepadam za takimi kompozycjami :) Za to ABC, autorska świeca Autorki pachnie nieziemsko! Skąd pomysł na nazwę? To pierwsze litery nut zapachowych- A jak arbuz, B jak brzoskwinia, C jak cytryna :) Ja tutaj wyczuwam nic innego jak soczyste, słoneczne, bardzo słodkie brzoskwinie, to właśnie ta nuta wybija się na prowadzenie :) Zapach petarda i nie zawiedzie żadnego fana owocowych kompozycji. Serdecznie polecam! 


Aroma Candle Granat


Ten uroczy słoiczek od Aroma Candle skrywa w sobie zapach granatu. Nic dodać, nic ująć- świeca pachnie może nie tyle co samym owocem, co żelem czy płynem pod prysznic o zapachu granatu. Jest w tym zapachu nuta mydlana.. Nie do końca mi ona tutaj pasuje, nie pogniewałabym się, gdyby zapach był bardziej "soczysty" :) 


JR soy candle Kaszmir


JR soy candle stworzyła kompozycję, która idealnie sprawdzi się na chłodniejsze dni, otulające nuty kaszmiru :) Świeca pachnie słodko, aczkolwiek jest to słodycz, którą nazywam elegancką, kobiecą, kojarzy mi się z wełnianym, ciepłym sweterkiem spryskanym kobiecymi perfumami.. Zapach wart poznania :) 


Lugt Oriental Flowers & Patchouli & Musk


W tym przypadku mamy do czynienia z zapachem bardziej złożonym, jego nuty to orientalne kwiaty, paczula i piżmo :) Dosyć ciężko jest mi ten zapach opisać- bez wątpienia wyczuwam tutaj cały bukiet kwiatów, faktycznie wyraźnie wysuwa się tutaj piżmo, natomiast nut paczuli nie wychwyciłam, w sumie na plus dla mnie :) Całość kompozycji ma charakter perfumeryjny, jak wieczorowe, kobiece perfumy, chociaż wieczorowe, nie są one ciężkie czy przytłaczające. Ciekawa i bardzo złożona kompozycja :) 


Candleland Bez, Truskawka


Na koniec takie dwa maluszki od Candeland :) Właściwie nad kompozycjami nie muszę się za bardzo rozpisywać, ponieważ pachną dokładnie tak, jak się nazywają :) Bez pachnie majowym, ogrodowym bzem, zapach dzieciństwa i wakacji u babci dla mnie :) Truskawka to truskawka, słodka, apetyczna, chociaż pachnie bardziej jak dżem :D Niemniej jednak obie świeczuszki bardzo przypadły mi do gustu i polecę je obie :) 



Ściskam, 

Martyna :) 







Copyright © 2016 Zapachem pisane... , Blogger