wtorek, 15 czerwca 2021

141. Testy... Ily Line, Świec. owe, Masoya, Soya & Pine, Ayso Candles, Sciesińska, Aroma Candle, JR soy candle, Lugt, Candeland


Witajcie Kochani! :)


Zapraszam Was dzisiaj bardzo serdecznie na porcję recenzji świec sojowych od naszych rodzimych firm :)


Ily Line Strawberry Cheesecake


Zaczniemy dzisiaj od mojego faworyta spośród wszystkich dzisiaj przedstawionych świec. Serniczek truskawkowy- w rzeczywistości pachnący pysznym jogurtem truskawkowym! Oszalałam na punkcie tego zapachu :D Niesamowicie intensywny, apetyczny, bez krzty sztucznego aromatu.. Niczego więcej mi nie potrzeba :)


Świec. owe Mango


Pora na owoc prosto ze słonecznych regionów, mango :) Znowuż, to mango to nie jest takie "zwykłe" mango, jest bowiem w tym zapachu mleczna nuta, w efekcie czego otrzymujemy nuty jogurtu mango lub koktajlu, lodów :) Piękny, dla fanów owoców must have!


Masoya Aries


Teraz pora na mój zodiakalny zapach, Aries, czyli Baran :) Jak pachnie? Najprościej mówiąc białymi kwiatami, z czego najmocniej wyczuwam konwalie (?). Czy utożsamiam się z tymi nutami? Niekoniecznie ;) Wiecie, że uwielbiam wszelkie owocowe, jedzeniowe, orientalne klimaty i właśnie takie nuty bym przypisała Baranowi :D


Soya & Pine Malibu, Melonowe smoothie


Od manufaktury Soya & Pine mamy dwie propozycje idealne na wakacje- Malibu, dosłownie pachnący znanym drinkiem Malibu- kokos, ananas, kremowa nuta, czuć też alkoholowe podbicie, oraz Melonowe smoothie, faktycznie wyczuwalne są tutaj charakterystyczne, wodne nuty melona :) Mój faworyt to Malibu, pachnie słońcem, błękitną wodą, złotym piaskiem, tropikami :D


Ayso Candles Maliniada


Lemoniada to dla wielu zapach, smak kojarzący się z błogim dzieciństwem. Ja Wam polecę nie lemoniadę, a maliniadę :D Soczysty, musujący zapach słodkiego napoju z malin popijanego w upalny dzień- piękna, bardzo wręcz wesoła kompozycja :D


Sciesińska ABC, Różowe proseczio


Pani Sciesińska proponuje nam dwa zapachy- różowe proseczio, które jest dla mnie troszkę "niezidentyfikowane", co mam na myśli? Zapach jest bez wątpienia ładny, pachnie musującym winem, szampanem może bardziej, ale brakuje mi tutaj czegoś.. To tylko moja opinia, ale ja akurat nie przepadam za takimi kompozycjami :) Za to ABC, autorska świeca Autorki pachnie nieziemsko! Skąd pomysł na nazwę? To pierwsze litery nut zapachowych- A jak arbuz, B jak brzoskwinia, C jak cytryna :) Ja tutaj wyczuwam nic innego jak soczyste, słoneczne, bardzo słodkie brzoskwinie, to właśnie ta nuta wybija się na prowadzenie :) Zapach petarda i nie zawiedzie żadnego fana owocowych kompozycji. Serdecznie polecam! 


Aroma Candle Granat


Ten uroczy słoiczek od Aroma Candle skrywa w sobie zapach granatu. Nic dodać, nic ująć- świeca pachnie może nie tyle co samym owocem, co żelem czy płynem pod prysznic o zapachu granatu. Jest w tym zapachu nuta mydlana.. Nie do końca mi ona tutaj pasuje, nie pogniewałabym się, gdyby zapach był bardziej "soczysty" :) 


JR soy candle Kaszmir


JR soy candle stworzyła kompozycję, która idealnie sprawdzi się na chłodniejsze dni, otulające nuty kaszmiru :) Świeca pachnie słodko, aczkolwiek jest to słodycz, którą nazywam elegancką, kobiecą, kojarzy mi się z wełnianym, ciepłym sweterkiem spryskanym kobiecymi perfumami.. Zapach wart poznania :) 


Lugt Oriental Flowers & Patchouli & Musk


W tym przypadku mamy do czynienia z zapachem bardziej złożonym, jego nuty to orientalne kwiaty, paczula i piżmo :) Dosyć ciężko jest mi ten zapach opisać- bez wątpienia wyczuwam tutaj cały bukiet kwiatów, faktycznie wyraźnie wysuwa się tutaj piżmo, natomiast nut paczuli nie wychwyciłam, w sumie na plus dla mnie :) Całość kompozycji ma charakter perfumeryjny, jak wieczorowe, kobiece perfumy, chociaż wieczorowe, nie są one ciężkie czy przytłaczające. Ciekawa i bardzo złożona kompozycja :) 


Candleland Bez, Truskawka


Na koniec takie dwa maluszki od Candeland :) Właściwie nad kompozycjami nie muszę się za bardzo rozpisywać, ponieważ pachną dokładnie tak, jak się nazywają :) Bez pachnie majowym, ogrodowym bzem, zapach dzieciństwa i wakacji u babci dla mnie :) Truskawka to truskawka, słodka, apetyczna, chociaż pachnie bardziej jak dżem :D Niemniej jednak obie świeczuszki bardzo przypadły mi do gustu i polecę je obie :) 



Ściskam, 

Martyna :) 







24 komentarze:

  1. ależ zapachy! kocham i bez i truskawki, coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. wiesz że teraz mam ślinotok... na świeczki:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Strawberry Cheesecake brzmi obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle same cuda. Te dwa maluszki mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym malibu mnie przekonałaś :D Chętnie się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie ♡
    Same świetne propozycje! Coraz ciekawsze kompozycje i nuty zapachowe się pojawiają. Chciałabym spróbować wszystkich :) Wszystkie bardzo, bardzo kuszą!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  7. Sernik z truskawkami o mniam ten zapach musi być cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko ale bym chciała powąchać to malinowe smoothie- zawsze umieścisz tyle fajnych opcji zapachowych tutaj u siebie

    OdpowiedzUsuń
  9. Moi faworyci to zdecydowanie Bez i Malibu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie apetyczne zapachy mają świece które tu pokazujesz. W sam raz na lato.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo apetyczne zapachy muszą nieziemsko pachnieć

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę że masz sporą kolekcję świec. Też bardzo lubię ten klimat ale teraz jak tak ciepło to jakoś rzadziej odpalam świecę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Maliniada musi pachnieć bosko, ale pozostałe z pewnością wcale nie gorzej! :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku! Pisząc komentarz na moim Blogu zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych. To samo tyczy się obserwowania Bloga. Wszystkie Twoje dane są bezpieczne i używane jedynie w celu publikacji komentarza - w każdej chwili możesz mieć do nich wgląd - możesz też wnieść o skasowanie swojego komentarza lub jego zmianę.

Copyright © 2016 Zapachem pisane... , Blogger