czwartek, 23 maja 2019

44. Żelkowy raj... Jelly Beans Goose Creek Candle


Witajcie Kochani! :)

Matury napisane, sprawy prywatne poukładane, pozytywne nastawienie jest, możemy więc działać dalej i publikować posty częściej. :) Dzisiaj przygotowałam recenzję kolejnej z nowości, które ostatnio wpadła w moje ręce, zainteresowanych zapraszam do dalszej części posta. :)

Jelly Beans Goose Creek Candle 


Miseczka wypełniona kolorowymi fasolkami na etykiecie przyciąga uwagę niejednego łasucha. Jeśli kojarzycie zapach i smak cytrynowych karmelków, dodatkowo posypanych cukrem pudrem to już wiecie, jak pachnie ten wosk. :) Długo zastanawiałam się, z czym kojarzy mi się ten zapach i finalnie stanęło właśnie na tych cukierkach, osoby z mojego otoczenia potwierdziły moje skojarzenia. Bardzo przyjemny, słodko-kwaśny, ale niestety o słabej intensywności aromat. Kosteczka wosku nie zabije mocą w większych pomieszczeniach, w małych będzie dobrze wyczuwalna. Jeśli lubicie takie cierpko-słodkie, niezbyt intensywne zapachy, polecam. :) Umili czas w niejeden cieplejszy dzień.


Ściskam, 
Martyna :) 

59 komentarzy:

  1. Mocne zapachy mnie mdlą, więc taki delikatniejszy to opcja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy by mnie nie drażnił ten zapach ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie dla mnie, świeżą cytrynę uwielbiam jeść, ale cytrynowych cukierków nie za bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie takie zapachy.. od razu ma się ochotę na coś słodkiego

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcie. Chciałabym powąchać ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak delikatny to coś dla mnie i do tego lubię słodkie :)
    Masz teraz więcej czasu na posty? To może jakieś kosmetyczne zapachy? Czy raczej zostaniesz tylko przy świecach i woskach ? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda uroczo i na pewno sprawi, że dzień będzie lepszy.
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie korcił mnie ten zapach! Jeszcze się wstrzymam z zakupem bo nadal nie jestem pewna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli jest delikatny to właśnie takie wolę, po mocniejszych lubi mnie boleć głowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach bardzo mnie ciekawi :) Zapisuję i możliwe, że się na niego niebawem skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś czuję, że trafiłby do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U kogoś pewnie by mi się podobał ten zapach, ale na co dzień w domu, mógłby mi działać lekko na nerwy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach na pewno by mi się spodobał :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy zapach, chyba jeszcze nie miałam podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy :) pewnie by mi sie spodobal :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mmm myślę że spodobałby mi się;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cukierkowy zapach? jestem na tak! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ super pomysł na zapach :D Ciasteczkowe, czekoladowe itp są popularne, ale takie cukierkowe pierwszy raz widzę :D
    Pozdrawiam, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, że matury już za Tobą. Możesz wreszcie odetchnąć. ;) Co do zapachu, to nie jestem pewna, czy to moje klimaty. Musiałabym powąchać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Opakowanie fajne - przyciąga wzrok, ale zapach chyba jednak nie mój.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapach dla mnie, chociaż wolałabym bardziej intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię żelki, ale po taki wosk raczej bym nie sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam żelki, ten wosk skusił by mnie do kupna swoim wyglądem

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że ten wosk mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem fanką żelków ;p takie połączenia też lubię, więc chętnie bym powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Very nice post!

    Thank you so much

    OdpowiedzUsuń
  27. Tego typu zapachy lubię i ja bym go pewnie odpalała w łazience podczas wieczornych kąpieli i pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
  28. Brzmi świetnie. Chętnie wypróbuje ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Sam pomysł ciekawy, ale to chyba nie jest zapach dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Urocze zdjęcie! Ale sam zapach do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeśli kiedyś na niego trafię, to z przyjemnością spróbuję. Lubię delikatne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Najważniejsze, że pozytywne nastawienie jest! I oby się trzymało jak najdłużej:) Jak wrażenia po maturze w ogóle?
    Otóż to, naklejka przykuwa uwagę, ale i sama nazwa kusi wszystkich łasuchów! Ciekawi mnie ten zapach. To jest właśnie plus mojego małego pokoiku - nie ma problemu z większością świeczek czy innych rzeczy zapachowy, aby je wyczuć:) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj chyba nie dla mnie tym razem:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ostatnio musze ostroznie z zapachami, wiele z nich mi przeszkadza :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam wrażenie, że by mi się nie spodobał. Osobiście żelki wolałabym zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale czad :) Muszę obwąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Najpiękniejszy zapach z całej wiosennej kolekcji. Kupiłam świecę w ciemno jeszcze zanim ukazała się w regularnej sprzedaży i przepadłam. Nie zgadzam się z niczym w tym poście. Po pierwsze nie czuję cytryn tylko cukierki irysy. Jeśli ktoś żył w zamierzchłych czasach PRLu to pewnie je pamięta, ciężko odwijaly się z papierków, dziadek przynosił mi je w papierowej torebce i były lekko kwaskowe. Dokładnie taki jest ten zapach. Moc świecy ogromna, musiałam się stopniowo przyzwyczajać pomimo pięknego zapachu :) Cytryn w zapachach nienawidzę, więc gdyby tu były to z całą pewnością nie pojechałabym tak bardzo świecy.

    OdpowiedzUsuń
  38. niezbyt delikatny to może fajny na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapach może i trafiłby w moje gusta, chodź jestem jedną z nielicznych osób, która nie znosi żelków. Wspaniała recenzja :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  40. Ostatnio gdzieś widziałam świeczki o tym zapachu, ale nie mogę skojarzyć gdzie :D Ja za to uwielbiam delikatne świeczki o zapachu jaśminu czy borówki, a zimą wieczory umila mi jabłko z cynamonem.
    Pozdrawiam i obserwuję ;*
    Kasia | mój blog

    OdpowiedzUsuń
  41. Jestem pewna, że ten zapach by mi się spodobał! Uwielbiam te żelki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Taki zapach to raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Taki delikatny zapach to zdecydowanie coś dla mnie:) Pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jak jest lekko słodki to coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Przyznam szczerze, że nie umiem sobie tego zapachu wyobrazić :D Ale jestem go ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wspaniale że już po maturach <3 Ciekawi mnie bardzo zapach tego wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Myślę ze przypadłby mi zapach do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Musiałabym sprawdzić czy by mnie niestety nie drażnił taki zapach :) Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku! Pisząc komentarz na moim Blogu zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych. To samo tyczy się obserwowania Bloga. Wszystkie Twoje dane są bezpieczne i używane jedynie w celu publikacji komentarza - w każdej chwili możesz mieć do nich wgląd - możesz też wnieść o skasowanie swojego komentarza lub jego zmianę.

Copyright © 2016 Zapachem pisane... , Blogger