poniedziałek, 11 stycznia 2021

119. Nowości, nowości... Spring Blossom Oudh Handmade, Werbena Biorytm, Kokos Bisiolkove Handmade, Karmelowa babeczka Woskownia


Witajcie Kochani! :)


Niezwykle rzadko zdarza się, że piszę posta tak późnym wieczorem, ale jakoś mnie tak wena naszła, korzystam :D Poza tym troszkę mnie tutaj nie było, stęskniłam się :)

Mam dla Was małą garstkę nowych, sojowych świec, które w tym Nowym Roku już poznałam i chętnie się podzielę opinią o nich, ciekawi? Zapraszam! :)


Spring Blossom Oudh Handmade


Przywołajmy wiosnę, wbrew pogodzie za oknem! :) Propozycja od marki Oudh bazuje na aromacie świeżych kwiatów- wąchając świecę, mam przed oczami wazon z konwaliami.. Nie mam pojęcia, dlaczego akurat te kwiatuszki mi przyszły do głowy, ale ja tutaj zdecydowanie czuję świeży, "mokry" zapach konwalii, bardzo botaniczny, nie kosmetyczny. Przepiękna etykieta dodaje niezwykłego uroku klasycznemu słoiczkowi. Świeca pali się super, aromat ładnie roznosi się po pokoju. Polecam wielbicielom białokwiatowych zapachów :)


Werbena Biorytm 


Pozostajemy przy świeżakach :D Lubicie ziołowe kompozycje, tudzież herbaciane? Mam dla Was coś fajnego- manufaktura Biorytm doskonale oddała zapach kojącej werbeny i zamknęła w szklanym słoju z drewnianym wieczkiem i bardzo ładną etykietą- uwielbiam motyw lasu :) Świeca posiada drewniany knot, dla mnie to atut, ale zdaje sobie sprawę, że wiele osób preferuje jednak ten bawełniany. Sama kompozycja, tak jak wspomniałam, czysta werbena- bardzo naturalna, w paleniu nienachalna. Uwielbiałam palić świecę rano, dodawała mi powera :D Polecam!


Kokos Bisiolkove Handmade 


No dobrze, słodziaki zostawiłam na deserek :D Zapach kokosa bardzo lubię, ale nie zawsze- drażni mnie jego połączenie z ananasem. Unikam jak ognia tego typu kompozycji. W przypadku powyższej świecy nie zawiodłam się, ponieważ marka Bisiolkove zaserwowała mi czysto kokosową ucztę, bez zbędnych dodatków :) I dobrze! Lekka, nie sztuczna słodycz, delikatna kremowość- wielbiciele kokosa w wydaniu solo będą zachwyceni! Muszę przyznać, że zapach skręca w kierunku kosmetycznym aniżeli Rafaello :D Tak mógłby pachnieć żel pod prysznic, balsam do ciała.. :) Niemniej, kompozycja bardzo przypadła mi do gustu. Technicznie świeca nie sprawia problemów, zapach pięknie czuć w pomieszczeniu.


Karmelowa babeczka Woskownia


Turbosłodziak, nie na pusty żołądek! :D Mój faworyt spośród dzisiejszej czwórki, czyli przepyszna, słodziutka, waniliowo-karmelowa muffinka- świeca marzenie dla każdego łasucha, chociaż wzmaga apetyt :D Kompozycja z gatunku tych "spożywczych", apetycznych. Tylko dla fanów słodkości :) Świeca pięknie się wypala, podoba mi się prosty, minimalistyczny słoiczek, aczkolwiek brak mi tutaj jakiejś etykietki z muffiną :D Ale to drobny szczegół ;) 


Ściskam, 

Martyna :) 

21 komentarzy:

  1. Karmelową babeczką mnie kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chociaż najlepiej brzmi babeczka to jednak jestem team kokos :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ten ostatni to na pewno musi słodko pachnieć :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta karmelowa babeczka do mnie przemawia, u Ciebie zawsze ciekawe zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam perfumy werbeny z Loccitane boski cytrusowy zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kokos i karmelowa babeczka:D moje typy^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zapach werbeny i oczywiście karmel :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Karmelowa babeczka mnie by chyba najbardziej urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham wszystko co kokosowe, więc wybór byłby dla mnie prosty heh :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Karmelowa babeczka kuszą najbardziej. Uwielbiam takie zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż ciężko byłoby mi się na jedną zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Karmelowa i Kokosową chętnie bym przygarnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Karmelowa babeczka - chcę, chcę, chcę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj ♡
    Wszystkie fajne, ale karmelowa babeczka to hit :) Wspaniała recenzja, chętnie powąchałabym wszystkie, uwielbiam zapachy :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj karmelowa babeczka, brzmi aż za dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Karmelowa babeczka i ta pierwsza o zapachu konwali to moje dzisiejsze faworytki u Ciebie. Sama ostanio trafiłam na świeczkę pachnąca konwalią- zapachowe cudeńko :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie są kuszące, a ich opakowania wprost śliczne, bardzo takie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusza kusza i co zrobić. Dzieki za ich pokazania. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku! Pisząc komentarz na moim Blogu zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych. To samo tyczy się obserwowania Bloga. Wszystkie Twoje dane są bezpieczne i używane jedynie w celu publikacji komentarza - w każdej chwili możesz mieć do nich wgląd - możesz też wnieść o skasowanie swojego komentarza lub jego zmianę.

Copyright © 2016 Zapachem pisane... , Blogger