sobota, 5 stycznia 2019

32. Ciesz się drobnymi rzeczami... Sweet Nothings Yankee Candle


Witajcie Kochani! :)

Pierwszy post w 2019 roku, mam nadzieję, że weszliście w niego pełni optymizmu i chęci do działania. :)  Skoro o optymiźmie mowa, dzisiaj o zapachu, który pozytywnie nastraja, a nazwa przypomina nam o tym, aby w życiu cieszyć się drobnostkami.. 

Sweet Nothings Yankee Candle 


Urocza etykieta, piękny, pudrowo-fioletowy kolor wosku, nazwa... Ta zapachowa tartaletka cieszy oko, przywołując na myśl beztroskie chwile, czego symbolem są bańki mydlane przedstawione na etykiecie. I taki właśnie jest sam zapach- beztroski, nieco pudrowy, słodki, przypomina piękne, kobiece perfumy. Wyczuwam gdzieś w tle lekkie kwiaty. Aromat nie przytłacza, nie mdli, a stwarza idealną atmosferę w pomieszczeniu, chociaż mój nos szybko się do niego przyzwyczaja, dlatego mam wrażenie, że już go nie czuć. Wielbiciele lekkich, perfumowych kompozycji będą zachwyceni. :) Idealny zapach na poprawę humoru! 


Ściskam, 
Martyna :) 

66 komentarzy:

  1. Miałam go, mega przyjemny zapach chętnie wrócę do tej wersji jeszcze nie raz.

    OdpowiedzUsuń
  2. O to coś dla mnie :)) i przesłanie super :)). Wszystkiego dobrego Martynko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś czuję, że mogłabym się z nim polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój ukochany zapach! Zdecydowanie odkrycie poprzedniego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go jeszcze , ale wszystko wskazuje na to, że to zapach dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepiej żeby sławne marki tworząc zapach przy okazji robili świecę o tych samych aromatach :). Szkoda że jeszcze nikt na to nie wpadł :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno już nie używałam wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny kolor, jeden z moich ulubionych. Zapach też mógłby mi przypaść do gustu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Delikatne zapachy w woskach lubię,bo nie boli mnie głowa po nich,brzmi kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego zapachu, ale ogólnie bardzo lubię świeczki od YC :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapach wydaje się naprawdę cudowny i lekki, mam na niego ochotę:3

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello and Happy New Year!
    That was a nice description of a scent, I almost smell it while reading it.

    Nice blog, you have a new follower :)

    Inspired Strawberry

    OdpowiedzUsuń
  13. przecudowne zdjęcia urzekające:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż ciekawa jestem jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To zapach perfum Cartier Baiser Vole. :) Przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Już od jakiegoś czasu mnie ciekawi :D Może w końcu się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po opisie wnioskuję, że jednak to nie jest zapach dla mnie, nie przekonują mnie takie nuty .Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię delikatnie kwiatowe woski :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo miły, ciepły zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo to przy poniedziałku by mi się przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak na poprawę humoru jest dobry to mi by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa zapachu :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś zdecydowanie dla mnie, poprawa humoru potrzebna od zaraz :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Już sam kolor niezwykle mnie urzekł <3 Zapach musi być przepiękny! Fantastycznie dobierasz tematykę postów z prezentowanymi zapachami, jestem oczarowana :* A zdjęcie cudowne jak zawsze! Pozdrawiam kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Coś czuję, że to byłby mój ulubiony zapach

    OdpowiedzUsuń
  26. Hello,

    So lovely !

    Sarah, https://sarahmodeee.fr/

    OdpowiedzUsuń
  27. Kolorek wosku piekny, a zapach zapewnie tez :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeżeli ten zapach jest na poprawę humoru, to coś idealnego dla mnie, w te ponure dni jakie ostatnio mamy ! Kolor ma śliczny.
    Uwielbiam woski z Yankee Candle, szczególnie te zimowe zapachy, są cudowne.
    Obserwuję i będę zaglądać częściej.
    Pozdrawiam cieplutko :)
    http://fashionismaio15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Na poprawę humoru bym go roztopiła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojjj, nie może mi umknąć, będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  31. I love your post dear! If you want you can check out my blog.I write about fashion, beauty, and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends!

    http://herecomesaajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  32. Tyle osób zachwala świeczki Yankee, a ja do tej pory nie miałam jeszcze okazji ich przetestować. Muszę koniecznie to nadrobić :) Jaki zapach jest Twój ulubiony?

    Pozdrawiam :*
    www.nataliasiejka.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham woski a szczególnie tej marki więc z tym na pewno bym się zaprzyjaźniła.

    OdpowiedzUsuń
  34. Od razu mi się spodobał jak tylko powąchałam :) kupiłam również wosk.

    OdpowiedzUsuń
  35. O mam ten zapach, zdjęcia już zrobiłam, więc czeka na odpalenie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo go lubię - pamiętam, że po dłuższym czasie niewypałów okazał się być miłą odmianą :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Obserwuję :)
    Zapraszam Cię na wpis z ostatnich zakupów na TRINY.PL studentkazarzadzania.blogspot.com jak również na mój nowy blog lifestylowy wtrybieoffline.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowne zdjęcie. Koniecznie muszę wypróbować ten wosk.

    OdpowiedzUsuń
  39. Perfumy z takimi nazwami to mogę kupować ;) Niestety nie miałam jeszcze okazji wypróbować podanego przez ciebie produktu.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  40. Poprawa humoru zawsze jest mile widziana, więc możliwe, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię ten zapach, też niedawno go paliłam :) Widzę, że dużo piszesz o Yankee, więc dołączam do obserwatorów :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Czekam z niecierpliwością na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapach nie dla mnie, ale bardzo ładne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  44. Lekko perfumowane zapachy najbardziej zapadają mi w pamięć i do nich wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam go na uwadze, nawet wpisałam na chciej listę:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Idealna pora roku na takie aromaty ;)

    Zapraszam: FITMADIC

    OdpowiedzUsuń
  47. I ten wydaje się ciekawy. Ja ostatnio mam fazę na świeczki, co chwilę coś mi pachnie w domu. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku! Pisząc komentarz na moim Blogu zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych osobowych. To samo tyczy się obserwowania Bloga. Wszystkie Twoje dane są bezpieczne i używane jedynie w celu publikacji komentarza - w każdej chwili możesz mieć do nich wgląd - możesz też wnieść o skasowanie swojego komentarza lub jego zmianę.

Copyright © 2016 Zapachem pisane... , Blogger